advert 1
advert 2
advert 3

Ostatnie komentarze

RSS
Rozmawiałyśmy z Karawaną Eskimosów!

18 listopada 2010 r w auli odbył się - tradycyjnie już - przedlirowy koncert. Był to już trzeci w tym roku szkolnym Szkolny Koncert Muzyki Różnej. Tym razem na scenie wystąpiła Karawana Eskimosów. Wielu z Was było tam, ale z pewnością niewielu wie, że po występie zespół udzielił wywiadu... Nie udało się go, niestety zamieścić w oryginale (jakość nagrania pozostawia wiele do życzenia), ale Kamyla bardzo się starała, by coś jednak powstało. Zachęcamy do lektury.

Fot. Marysia Bryłka

***
Problemy techniczne sprawiły, że zamiast zakładanego wywiadu będzie moja uboga relacja. Z powodu wspomnianych problemów koleżanki ( jak zwykle szybko ratujące sytuacje :)) zostawiły mnie sam na sam z Karawaną. Nie pozostało mi nic innego, jak zacząć bez nich. A więc- tak wiem nie zaczyna się zdania od ‘a więc’, ale fajnie brzmi, dlatego zaczynam właśnie tak- podczas rozmowy nastąpiła zamiana ról i to ja odpowiadałam na pytania dotyczące naszej szkoły.
Atmosfera była bardzo przyjazna. Pojawiła się też prośba ze strony gitarzysty, aby wspomnieć, że „KAWA JEST NIEDOBRA!" - nie żeby nasza, ale w ogóle - przychylam się do jego zdania ;)
Koleżanki wreszcie wróciły i zaczął się właściwy wywiad.


  • Ej zapytała o dość „intymną”- jak to ujęła sprawę, mianowicie dlaczego Ebol gra na boso?

Okazało się, że to pytanie pada często, a odpowiedź jest prosta - tak jest wygodniej i chłodniej… Otóż grając tak energicznie można się delikatnie mówiąc „zgrzać”, a „stopy i dłonie to naturalne radiatory i  najszybciej oddają ciepło”.

  • Dowiedziałyśmy się też jak powstał zespół i skąd wzięła się ta oryginalna nazwa.

Założycielem zespołu jest wokalista, pan Rafał Putz - miał dużo pomysłów na utwory, ale jego umiejętność gry na gitarze była niewystarczająca, żeby je zrealizować. Dlatego przedstawił je znajomemu gitarzyście - Sebastianowi Koberlingowi (Ebol), który znał basistę - Dominika Tuchołkę oraz perkusistę - Szymona Kandulskiego (Kapi) i tak oto powstał zespół :). Na koncertach Karawanę wspiera także Łukasz Michałowski (Lukim) grający na gitarze akustycznej.
A co do nazwy, to - podobnie jak większość piosenek - powstała w głowie pana Rafała jeszcze przed założeniem zespołu. Jak sam twierdzi „Jest to zderzenie dwóch różnych światów, które szokuje i przyciąga uwagę”.

  • Falę śmiechu wywołała odpowiedź Kapiego na pytanie Ej: Czy byli już kiedyś na trasie koncertowej?

„ No właśnie wróciliśmy z Japonii. Jeszcze mam ryż w zębach”. A tak całkiem serio to okazało się, że występ w naszej auli był jednym z tych pierwszych. Pierwszy raz zagrali przed publicznością zaledwie kilka miesięcy temu, dokładnie w czerwcu. Później koncertowali jeszcze w Lubniewicach, Buku, Nowym Tomyślu... W planach mają teraz kilka koncertów, które można nazwać „małą trasą koncertową”. Będzie ich można usłyszeć m.in w Zielonej Górze...W planach jest także wydanie płyty. Pewnie już latem pojawi się na rynku.
Muzycy przyznali, że są zmęczeni po koncercie - dla nich jest to ciężka praca fizyczna. Widać, że na scenie dają z siebie bardzo dużo.

  • Ostatnie pytanie dotyczyło sposobów pokonywania tremy i ogólnie występów scenicznych.

Wokalista powiedział bardzo mądre zdanie: „Jeśli nie ma się nic do powiedzenia, to się siedzi cicho. A my mamy coś do powiedzenia, dlatego wychodzimy na scenę. Chcemy przekazać coś w naszych tekstach”.
Oby każdy lider zespołu mógł tak powiedzieć…
Tym optymistycznym akcentem mogłabym zakończyć moją relację ze spotkania z Karawaną Eskimosów, ale dodam, że później było składanie sprzętu i Wieczornica, na której pojawili się Kapi i Ebol ;) Razem więc graliśmy i śpiewaliśmy!

KamYla- fanka Karawany :D


 

Komentarze  

 
0 # yyyZS 2010-11-25 23:33
W trasie koncertowej, nie "na" trasie... i błąd gramatyczny w zdaniu - "później było składanie sprzętu"... że tak się powymądrzam...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # żeby nie zapomnieć...m. 2010-11-26 19:39
http://www.myspace.com/karawanaeskimosow
!

:-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

Redakcja lo.pniewy.net chce utrzymywać komentarze na minimalnym poziomie, który sobie założyła, dlatego wprowadziliśmy pewne zasady komentowania.
1. Komentarze do wpisów są przez nas moderowane, więc nie pojawiają się automatycznie po wysłaniu. Ma to na celu wyeliminowanie spamu oraz opinii zawierających niecenzuralne treści, obrażających redakcję i innych czytelników serwisu.
2. Wszystkie komentarze sprawdzane są przez filtr antyspamowy, zwłaszcza, jeśli w ich treści znajdują się linki oraz słowa zakazane. Filtr ten może zatrzymać Twój komentarz w celu moderacji. Jeśli komentarz będzie typowym spamem, nie zostanie opublikowany.
3. W celu dodania komentarza użytkownik musi podać swój nick i adres e-mail. Adresy e-mail dostępne są do wglądu tylko i wyłącznie administratorowi i właścicielowi strony. Ich dostęp jest chroniony zarówno przed innymi użytkownikami jak i robotami indeksującymi wyszukiwarek internetowych. Adresy te nie są również publikowane na żadnej stronie tego serwisu.
4. Adres e-mail powinien być poprawny i funkcjonalny, aby umożliwić kontakt administratorowi serwisu z jego autorem.
5. Właścicielem praw autorskich komentarza jest jego autor, który tym samym przyznaje prawo do jego publikacji przez stronę lo.pniewy.net.
6. Pod postami komentujemy tylko ich treść merytoryczną. Jeśli zauważycie błąd językowy na stronie lub w jej działaniu, zgłaszajcie ten fakt na adres administrator@lo.pniewy.net. Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. Można też wypełnić formularz Kontakt.
7. Administratorzy serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za treści publikowane przez czytelników przez system komentarzy - za treści te odpowiada tylko i wyłącznie autor komentarza.
8. Osoby zarejestrowane na stronie lo.pniewy.net nie mają konieczności wpisywania kodu antyspamowego oraz nie widzą tego regulaminu. Uzyskują tez dodatkowe możliwości.


Kod antysapmowy
Odśwież