advert 1
advert 2
advert 3

Formularz logowania



Sonda

Najlepszy film o naszej szkole to:

Koszmar z ulicy Ducha - 23%
Stereotypy vs rzeczywistość - 8.5%
Poznaj naszą szkołę - 8.9%
Życie w buszu - 10.2%
eLO - 26.9%
Film promujący LO w Pniewach - 22.5%

Razem głosów: 855
The voting for this poll has ended od: 28 Cze 2014 - 20:03

Ostatnie komentarze

RSS

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 22 gości 
Visitors hit counter, stats, email report, location on a map, SEO for Joomla, Wordpress, Drupal, Magento and Prestashop


77.3%Poland Poland
18.9%United States United States
0.6%Kuwait Kuwait
0.6%United Kingdom United Kingdom
0.6%Russian Federation Russian Federation
0.5%Canada Canada
0.4%Germany Germany
0.1%Ukraine Ukraine
0.1%France France
0%Finland Finland

Today: 4
Yesterday: 88
This Week: 4
Last Week: 773
This Month: 2567
Last Month: 4251
Total: 11790


BLIŻEJ NATURY - MAJOWY WYJAZD

Zapraszamy uczniów Zespołu Szkół na wycieczkę do Parku Narodowego UJŚCIE WARTY Miłośników przyrody zapraszamy na wycieczkę jednodniową do najmłodszego polskiego parku narodowego, a mianowicie do Parku Narodowego Ujście Warty. Warto zaznaczyć, że jest to jeden z nielicznych w Polsce parków, w których nie dominują lasy, a utworzony został w celu ratowania terenu bardzo przekształconego przez człowieka. Na uczestników wyjazdu czekają rozległe przestrzenie nadwarciańskiego rozlewiska obfitującego w liczne gatunki ptaków i roślin wodnych. W programie znajdą się takie atrakcje jak:
Ścieżka przyrodnicza Ptasim Szlakiem – nauka praktycznego rozpoznawania ptaków.
Przystosowanie ptaków do środowiska.
Obserwacja rzadkich lub zagrożonych wyginięciem gatunków ptaków m.in. ohar, ostrygojad, bielik, krakwa.
Dymorfizm płciowy kaczek – upierzenie godowe kaczorów.
Życie w kolonii mew i rybitw.
Drapieżne ptaki terenów podmokłych np. bielik
Zajęcia laboratoryjno-terenowe:
Oznaczanie jakości wody przy pomocy bezkręgowców wodnych.
Przystosowanie bezkręgowców do wodnego środowiska życia.
Przystosowanie roślin wodnych do życia.
Leśną edukację zakończy wspólne ognisko i pieczenie kiełbasek
Koszt wyjazdu 56 zł
Dodatkowe informacje oraz zapisy do 20 kwietnia 2012 r. u p. J. Zuzek lub p. M. Marciniak - Woźniak
Data wyjazdu zostanie podana po skompletowaniu grupy.
Oto wspomnienia z poprzedniego wyjazdu...


 
„Hej młodziaki! Jakie to ptaki?” - IV edycja

Zapraszamy wszystkich uczniów Zespołu Szkół w Pniewach do wzięcia udziału w IV Konkursie Wiedzy o ptakach: „Hej młodziaki! Jakie to ptaki?”
Tematyka
•ptaki szponiaste (jastrzębiowce i sokołowce),
•środowisko życia ptaków,
•ochrona i rola ptaków w przyrodzie.
Przebieg konkursu:
Konkurs składa się z dwóch etapów:
I etap test wyboru (20 pytań).
II etap rozpoznawanie gatunków ptaków na podstawie fotografii (5 gatunków).
Termin konkursu
Konkurs odbędzie się 20 kwietnia 2012 r. na 4. lekcji w sali nr 4.
Zgłoszenia i dodatkowe informacje oraz zgłoszenia do 15 marca 2012r. u p. M. Marciniak - Woźniak lub p. J. Zuzek.
Nagrody - Dyplomy i nagrody książkowe dla najlepszych.
ZACHĘCAMY!!!

 
Znowu szansa...

Krew oddało 59 osób i uzyskaliśmy jej 24391 ml.
Tym samym przekroczyliśmy od stycznia 2008 r. w 12 akcjach, łączną ilość 219 litrów.
Jak zwykle liczyliśmy na Was i nie zawiedliśmy się.
Nowością i miłym akcentem było śniadanie dla krwiodawców, przygotowane przez pion gastronomiczny naszej szkoły, pracujący w tym dniu w Bursie, a ufundowane przez
Radę Rodziców.
Wszystkim, którzy wsparli akcję w różny sposób, w tym również Burmistrzowi, Panu Jarosławowi Przewoźnemu, za obecność wśród nas serdecznie dziękujemy.

ORGANIZATORZY

 
Byli świetni!

28 marca 2012 r. w Szamotulskim Ośrodku Kultury odbył się powiatowy etap 57. Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego.
Impreza to poważna, wyłaniająca finalistów z całego kraju. Nasze Liceum reprezentowała siódemka zdolnej młodzieży, która wzięła udział w trzech aż turniejach:
turnieju poezji śpiewanej - Ola Kanasiuk, Ada Wojtaszek i akompaniujący im Kacper Kajzderski z kl. IIIc oraz Jagoda Foltyn z kl. IIa (a także pan Szymon Krawczyk, który i tym razem nie odmówił swojej profesjonalnej pomocy),
turnieju wywiedzione ze słowa - Janek Łukaszewski z IIIc i Maciej Nawrot z Ia,
turnieju recytatorskim - Marysia Ratajczak z Ia.
Wypadli świetnie, dobrze się - mam wrażenie - przy tym bawiąc, a kilka osób zasłużyło na uznanie jurorów: Jagoda otrzymała wyróżnienie, Marysia nagrodę a Ola - nagrodę i nominację do etapu wojewódzkiego.
Jedziemy więc 20 kwietnia śpiewać do Poznania! :)
pprof
A jak to wygladało z perspektywy uczestniczki...:

Na samym wstępie zaznaczam, iż abstrahując od osobistych sympatii, chciałabym po prostu zrecenzować etap powiatowy OKRu.

Dnia 28 marca, roku Pańskiego 2012, wraz z grupą siedmiu wspaniałych (i oczywiście niezastąpioną Panią Profesor :D) udaliśmy się do Grodu Halszki, by swoimi występami uświetnić 57. Ogólnopolski Konkurs Recytatorski. Busem jechało się jak zwykle- przecudownie. Biorąc pod uwagę fakt remontu nawierzchni asfaltowej na trasie Lipnica- Szamotuły, nasza droga trwała dłużej niż powinna. Nawet ośmieliłam się zażartować, że nie jadę a "stoję na konkurs". Aaale- dojechaliśmy? Dojechaliśmy- cali i zdrowi. Mieliśmy trochę czasu, żeby zostawić ubrania w "szatni", pokręcić się po budynku SZOKu i oczywiście pośmiać się. Patrząc z perspektywy czasu (albowiem od pamiętnego dnia minął już prawie miesiąc...) okazji do śmiechu było wiele i na tym w mojej recenzji się skupię. Chcę pokazać, że wszelkie konkursy to nie tylko stres, ale i świetna zabawa. Z resztą- takie eliminacje nie są strasznie- w kameralnym gronie (ok. 20 uczestników podzielonych na odpowiednie kategorie). W kategorii poezja śpiewana brały udział 4 uczestniczki (w tym trzy z naszego LO :D). Większość osób recytowała, tylko trójka śmiałków zmierzyła się z kategorią "wywiedzione ze słowa"(znani w LO Janek Łukaszewski i Maciej Nawrot oraz studentka AE z Szamotuł ). Żeby oszczędzić wszelkich przydługawych opisów występów, posłużę sie szybkimi migawkami i skojarzeniami. Maciej "lekko zawiiiany" ubierając się podczas mówienia satyry Krasickiego pt. "Pijaństwo" bardzo rozbawił publiczność. Osobiście zwróciłam uwagę na Karolinę Martin mówiącą fragment prozy "Halo Hotel..."Rene Polescha. Była...była... przerażająca? Nie, nie w negatywnym sensie. Po prostu miała taki szaleńczy błysk w oku, że aż ciarki przechodziły po plecach. No i dostała nominację do etapu wojewódzkiego- baardzo słusznie. :) Ale, ale- miało być o śmiechu. Właśnie- najwięcej radości dostarczyła nam pani prowadząca. Emanowała niespotykaną "serdecznością"- chociażby głaszcząc jedną z moich koleżanek po nodze. :D Często też śmiała się w zaskakujących momentach- jedna z uczestniczek wypowiedziała słowo "dziewica". Nikt by się nie zaśmiał...no może oprócz pani konferansjerki, która parsknęła śmiechem (czyżby coś insynuowała? :D). Jakże radośnie i z niesamowitą swobodą przekręcała autorów jak i tytuły recytowanych (i śpiewanych :)) utworów. Nicholas Sparks stał się "Nikolasem Praksem", Jagoda Foltyn śpiewała "Port Amsterdam" Żaksa Brela(zapis fonetyczny). Ja omal nie wybuchłam śmiechem na scenie, kiedy to miałam zaśpiewać "Przekleństwo Milhawen" (fonetycznie) a Emily Dickinson stała się "Emily Dikens". Później z uśmiechem przeczytała tytuł wiersza ks. Twardowskiego "Nieszczęście, nieszczęście" (powinno być "Szczęście nie- szczęście"). Ogólnie było serdecznie, wszyscy się lubili :D. Szczególnie "przypadła mi do gustu" dziewczyna recytująca "Rozmowę z kamieniem" Szymborskiej. Bardzo spodobały mi się jej "cieliste" skarpetki. Lecz nie o skarpetkach ma tu być mowa. Mówiąc zachowywała się jakby miała rozdwojenie jaźni- rozmawiała sama ze sobą, w dodatku dostrzegłam zaczątki schizofrenii... Ponadto była cudownie denerwująca jako elf z tym swoim piskliwym głosiczkiem, a jako ogr, który jest silny niczym...(nie pamiętam co, a szkoda.) skojarzyła mi się z "Niewidzialnym Templariuszem" (taki kontekst "kulturowy"). Pamiętam też dziewczynę, która była drastycznie słaba- nie rozumiem jej decyzji o pójściu na konkurs recytatorski. Mówiła z entuzjazmem rodem ze "Skandynawskiego romansu"...- "zaraz wpadnę w szał. O. Już wpadłem". Z innej beczki- jednym z ciekawszych incydentów było szukanie toalety i jedzenie dobrych ciastek. O taaaaak :3 ciastka. Ale na drugiej przerwie między występami już nam wyjedli te najlepsze. Ubolewałyśmy. BARDZO. A tak na poważnie to ... zapomniałam. Właśnie- Marysia Ratajczak zdobyła nagrodę w turnieju recytatorskim a Jagoda Foltyn wyróżnienie w  kategorii poezji śpiewanej.A ja? A ja sobie 20 kwietnia jadę na eliminacje wojewódzkie do Poznania. Będę śpiewać, bo nie chcę być [ekhm] sekretarką i mieć poziomkowych paznokci.  :)

Tak czy inaczej- jeśli kiedykolwiek zastanawialibyście się  czy iść na konkursy tego typu, a czujecie się dobrze na scenie... Nie zastanawiajcie się. Nic nie tracicie, możecie jedynie zyskać. W najgorszym wypadku tylko się pośmiejecie. :

po raz ostatni ;< *chlip chlip* - drewniana skakanka ;]

 
Konkurs wiedzy o kulturze w krajach anglojęzycznych.

W środę 18 kwietnia 2012 roku odbędzie się konkurs wiedzy o kulturze w krajach anglojęzycznych. W ramach przygotowań do konkursu zachęcamy wszystkich do zapoznania się i samodzielnego rozwiązania zestawu pytań zamieszczonych poniżej.
Życzymy udanej zabawy.

Organizatorzy:    
Elżbieta Lubik
Jarosław Darski

 
Przyszli magistrzy biologii?

Dnia 28 marca 2012 roku uczniowie Zespołu Szkół im. E. Sczanieckiej w Pniewach wraz z uczniami Gimnazjum im. T. Kościuszki w Kwilczu i opiekunami p. M. Marciniak-Woźniak, p. J. Zuzek oraz p. M. Puk wybrali się na Wydział Biologii na XV Poznański Festiwal Nauki i Sztuki.

Impreza jaką był festiwal przyciągnęła nas poprzez różnorodne formy przekazu, z którego mogli skorzystać wszyscy chętni, niezależnie od wieku, profesji i indywidualnych zainteresowań m.in. wystawy, wykłady czy prezentacje. Była to wspaniała okazja do poszukiwania nowych pasji, odkrycia czegoś nowego. Uczniowie mieli okazję zapoznania się z ofertą edukacyjną Uczelni, która może w przyszłości okazać się idealnym miejscem do zdobywania wiedzy i rozwoju ich własnych zainteresowań.

Najbardziej uczniom naszej szkoły spodobały się warsztaty „Co się czai pod wodą” gdyż miała możliwość z bliska przyjrzeć się wodnym zwierzątkom oraz dowiedzieć się wielu ciekawostek z tej dziedziny nauki.

Myślę, że każdy w programie znalazł propozycje odpowiadającą swoim zainteresowaniom, które z pewnością dostarczyły nam niezapomnianych wrażeń.
Dagmara Czapracka

 
W sobotę finał Supermatematyka

W najbliższą sobotę  w Poznaniu najlepsi z najlepszych w naszym województwie matematyków  – uczniów szkół ponadgimnazjalnych – zmierzą się ze sobą w ostatnim, finałowym etapie wojewódzkiego konkursu Supermatemtyk.
Nasza szkoła tradycyjnie będzie reprezentowana przez przedstawicieli klas pierwszych i drugich LO, do finału zakwalifikowali się bowiem: Maria Bryłka z klasy I a oraz Jakub Nowak i Karol Piaskowski z klasy II a. Jakub i Karol po zmaganiach na szczeblu powiatowym i rejonowym zajmowali odpowiednio pierwsze i drugie miejsce spośród wszystkich drugoklasistów w rejonie.
Całej trójce gratulujemy dotychczasowych osiągnięć, życzymy równie udanego zaprezentowania się w finale i oczywiście trzymamy kciuki:)

 
Było bardzo miło...- świeżutka recencja Natalii

Całej "ekipie", która sprawiła, że dzisiejszy Damski Wieczór zaliczyć można do nadzwyczaj udanych, baaardzo dziękuję.
Było i czarownie, i dowcipnie, i śmiesznie... Opinie publiczności, które docierały do mnie po spotkaniu były dla Was niezwykle pochlebne.
Sprawiliście swymi występami oraz ich oprawą wielką przyjemność zasiadającym na widowni, a mi satysfakcję, że mogę pracować z tak zdolną młodzieżą.
Jeszcze raz - dziękuję:).

pprof

***

W związku z upływem tak ogromnej ilości czasu – o zgrozo, piętnastu dni! - nie jestem w stanie odtworzyć okoliczności mojego znalezienia się w auli LO dwudziestego pierwszego dnia marca. Nie wiem więc, czy przybyłam tam w sposób zwyczajny czy też niezwyczajny... Co się zaś tyczy pozostałości tego dnia w moim prywatnym archiwum - „niezwyczajny” to właśnie to słowo, w którym można owe pozostałości zawrzeć. Nie „zwyczajny” ani też „nadzwyczajny”. Niezwyczajny. W końcu na co dzień jakoś specjalnie kobiecości się nie celebruje. No chyba że poprzez złamanie obcasa, zlokalizowanie oczka w rajstopach, rozmazany makijaż, przypalenie garnka czy pomylenie lewej z prawą (ach, te stereotypy!)... A tymczasem w owym (opóźnionym co prawda o wcale-nie-pechowe trzynaście dni w obchodzeniu) Dniu Kobiet można było o tym wszystkim na chwilę zapomnieć, zajadając się kalorycznymi babeczkami... O wszystkim, oprócz tego, że takie one kaloryczne w swej smakowitości...
Już wiem, jak się tam znalazłam! Cudem. Cudem znalazłam też miejsce, bo tradycyjnie się spoźniłam. Poczęstowawszy się kawą w liczbie do mnie niepodobnej aż trzech filiżanek (co, mam nadzieję, nie stępiło mi zmysłu spostrzegawczości) i babeczkami w liczbie do mnie niepodobnej tylko trzech, cały czas w skupieniu śledziłam przygotowany program, a składało się na niego kilka dość zmyślnie skomponowanych elementów.
Był zaczerpnięty z tegorocznej studniówki program artystyczny zaczerpnięty z repertuaru Kabaretu Hrabi. Ważne, że się podobało. Wyrecytowane z ogromną dozą patosu i powagi (zazdroszczę!) słynne przeboje disco polo czy przyśpiewki ludowe o majtach w kratę, w kropeczki i rybkach cierpiących na bezsenność powaliły obecnych na kolana. A przynajmniej na stoły, zanoszących się śmiechem. Ja, jako że widziałam to już kilka razy, oddałam się miłym rozmyślaniom nad tym, jak to wystarczy odrobina kreatywności i dystansu do świata, aby stworzyć coś oryginalnego i zaskakującego.
Nie wiem czy celowo, ale „wyszła” organizatorom całkiem zabawna paleta kobiecych archetypów, które przez zestawienie z mężem pantoflarzem, mężem robolem, mężem zdradzanym i mężem terroryzowanym stały się jeszcze wyrazistsze. Ale w końcu nie sama rola, a jej rzetelne zagranie to klucz do sukcesu, więc gratuluję aktorom :). No i wreszcie genialni prowadzący! Panowie skojarzyli mi się po trosze z Kabaretem Starszych Panów, minimalnie z Montym Pythonem i wreszcie (pomijając zrzędzenie :) ze Statlerem i Waldorfem z The Muppet Show. Z zadumą, elegancją i urokiem osobistym wygłaszali humorystyczne myśli dotyczące płci przeciwnej. Zdania w stylu „mężczyzna jest głową rodziny, a kobieta szyją, która tą głową obraca” wywołały triumfujące śmiechy na sali.
Jako zwieńczenie tych duchowych przyjemności – pokaz mody! Nie potrafię wymienić bezbłędnie nawet czterech marek odzieży, więc znawczyni ze mnie pewnie żadna, ale czy to ważne? Wiem, co mi się podoba, a co nie, więc mogłam do woli komplementować lub krytykować ubrania „występujące” w sprezentowanym nam pokazie mody, który zorganizowała pani Katarzyna Kawalec, właścicielka sklepu Katia.
To zbyt piękne, aby mogło być prawdziwe, ale wydaje mi się, że nic negatywnego na temat wydarzeń z 21.03. powiedzieć nie zdołam. Nawet irytująco choinkowych reflektorów nie dane mi było uświadczyć! Może to i lepiej, a już na pewno na korzyść mojej opinii :). A jeśli tam jednak były? I na to jest wytłumaczenie – nie zauważyłam ich, gdyż nie byłam w stanie spuścić oczu ze sceny! Ot co... Mogę być jedynie zła na siebie, bo przegapiłam wystawę prac Pań Hafciarek, ale cóż – wszystkiego mieć nie można. Rozbestwienie na „właściwym Dniu Kobiet w Auli” zdecydowanie wynagrodziło mi tę stratę, poza tym udało mi się co nieco podpatrzeć, kiedy leżało już spakowane w kartonach.
Która kobieta nie lubi się czasem bardziej poczuć kobietą? Bardziej niż na co dzień? Wyjątki należą do wyjątków :). Dlatego, jak to się powinno recenzję zręcznie kończyć, nie żałuję i polecam!

 
"Mam haka na raka"

4 kwietnia 2012 r., klasy pierwsze i drugie LO oraz część uczniów technikum zgromadzili się w auli, by wziąć udział w konferencji na temat nowotworów. Charakterystyka, przyczyny, objawy i leczenie - te punkty zostały omówione w każdej prezentacji. Spotkanie pod hasłem 'Mam haka na raka' przygotowała pani prof. Monika Marciniak-Woźniak, a w rolę doktorów wcielili się uczniowie klasy 1a oraz Jagoda Foltyn z klasy 2a. Nieco ponad godzinę uczniowie słuchali ośmiu wykładów. Omówione zostały: rak piersi, jądra, jelita grubego, płuc, szyjki macicy, skóry, prostaty oraz chłoniak.



Na końcu pokazano zebranym w auli przykłady kilkudziesięciu osób, które walkę z nowotworem wygrały. Cała akcja miała na celu podniesienie świadomości wśród młodzieży, a także pokazanie, że rak to nie wyrok, że można z nim walczyć i można wygrać.

 
<< Początek < Poprzedni 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 Dalej > Ostatnie >>

JPAGE_CURRENT_OF_TOTAL